Kontynuuję lepienie aniołów okolicznościowych, ze względu na zbliżające się Walentynki mam dużo zamówień :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aniołek z masy solnej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aniołek z masy solnej. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 9 lutego 2012
wtorek, 7 lutego 2012
Anioły
Ostatni aniołek urodzinowy tak mnie natchnął, że doszłam do wniosku, iż jest to fajny pomysł na serię aniołów okolicznościowych. Na dołączonej chmurce można napisać właściwie wszystko ;) Więc zabrałam się do lepienia i już powstają nowe anioły!!
piątek, 3 lutego 2012
Aniołek urodzinowy ;))
Zdążyłam na czas ;)) Ulepiłam urodzinowego aniołka dla mojej mamy :) Mam nadzieję, że jej się spodoba!!
Zostało mi jeszcze kilka walentynkowych aniołków do pomalowania, więc może w ramach wieczornego relaksu zaraz się za nie zabiorę...może, bo chyba senność mnie jakaś dopada ;)
Zostało mi jeszcze kilka walentynkowych aniołków do pomalowania, więc może w ramach wieczornego relaksu zaraz się za nie zabiorę...może, bo chyba senność mnie jakaś dopada ;)
środa, 1 lutego 2012
Zielono mi ;))
Jak wyszły?
Etykiety:
anioł,
aniołeczki,
aniołek z masy solnej,
domowa manufaktura,
kwiaty,
magiczna moc,
malowanie,
manufaktura,
pasja,
prezent,
słodkie aniołki,
wiosna,
zielono mi
Inwazja walentynkowa wciąż trwa ;)
Etykiety:
anioł,
anioł miłości,
anioł na szczęście,
anioł nadziei,
aniołeczki,
aniołek z masy solnej,
aniołki okolicznościowe,
domowa manufaktura,
masa solna,
miłość,
pasja,
prezent,
serce,
walentynki
niedziela, 29 stycznia 2012
A ja lepię i lepię
A oto efekt mojej wczorajszej pracy :
Tym razem do masy dodałam trochę mąki ziemniaczanej, ciasto było bardziej lepkie, przypominało plastelinę....nie jestem przekonana do tej receptury, ocenię efekt końcowy jak aniołki wyschną...
Dziś rano za to pomalowałam kolejną partię aniołków walentynkowych......
Wystarczy już je tylko ładnie zapakować i prezenty walentynkowe gotowe :)))
Tym razem do masy dodałam trochę mąki ziemniaczanej, ciasto było bardziej lepkie, przypominało plastelinę....nie jestem przekonana do tej receptury, ocenię efekt końcowy jak aniołki wyschną...
Dziś rano za to pomalowałam kolejną partię aniołków walentynkowych......
Wystarczy już je tylko ładnie zapakować i prezenty walentynkowe gotowe :)))
piątek, 27 stycznia 2012
Witam
Zainspirowana pięknymi aniołkami z masy solnej jakie znalazłam w necie, postanowiłam spróbować i stworzyć coś swojego :) Jako iż jestem niespełnioną artystką zabrałam się do pracy niemal od razu.....lepiąc, ugniatając, malując od rana do nocy ;))) Aniołki wciągnęły mnie na całego, pochłaniając każdą wolną chwilę. Zbliżające się Walentynki natchnęły moje zwinne paluszki do stworzenia aniołków miłosnych ;)
Oto niektóre z nich :
No to idę lepić dalej...
Oto niektóre z nich :
No to idę lepić dalej...
Etykiety:
anioł,
anioł miłości,
aniołeczki,
aniołek z masy solnej,
domowa manufaktura,
masa solna,
miłość,
pasja,
prezent,
serce,
słodkie aniołki,
upominek,
walentynki
Subskrybuj:
Posty (Atom)